Do czego służy pompa insulinowa?

przez | 30 listopada 2020

Zdecydowanie jedną z bardziej niebezpiecznych chorób jest cukrzyca. Jeśli tylko dowiemy się, że na nią chorujemy to trzeba niezwłocznie podjąć odpowiednie leczenie.W przypadku, gdy nie wiemy jak to zrobić najlepszym sposobem będzie po prostu wizyta u lekarza. Często w bezpośrednim leczeniu cukrzycy wykonuje się wkłucia, które mają za zadanie wyrównywać poziom insuliny we krwi poprzez właśnie jej podanie. Wykorzystuje się do tego pompy insulinowe. To właśnie one bezpośrednio odpowiedzialne są za podawanie insuliny. Taka pompa ma za zadanie naśladować prawidłowe działanie trzustki w organizmie człowieka.

Jak wygląda taka pompa?

Jest to niewielkie urządzenie wielkości telefonu, a zatem nie zajmuje zbyt wiele miejsca i tak naprawdę jesteśmy w stanie wszędzie je ze sobą zabrać. Dzięki korzystaniu z takiej pompy będziemy w stanie zapewnić ciągłe dostarczanie insuliny do naszego organizmu z największą dokładnością. Taka terapia jest zalecana osobom, które chorują na cukrzyce typu 1. Szczególną popularnością cieszy się u dzieci oraz młodzieży, a ma to związek z możliwością uzyskania refundacji. Nie oznacza to jednak, że takiej pompy nie stosują też inne osoby, bo wraz z biegiem czasu jest stosowana przez tych, którzy chorują na cukrzycę typu 2 czy kobiety z cukrzycą ciążową lub przed ciążową.

Czy musi zmienić się dieta?

Zapewne wiele osób zastanawia się czy konieczna jest zmiana diety, jeśli leczymy się przy pomocy pompy insulinowej. Okazuje się, że nie, bo możemy z powodzeniem jeść każdy posiłek, który jesteśmy w stanie policzyć i jednocześnie zbilansować insuliną. Warto powiedzieć jeszcze o tym, że niektórzy pacjenci, którzy korzystają z pompy przekonani są, że wtedy nie będą musieli myśleć już o cukrzycy – nic bardziej mylnego. Jeśli chcemy, aby tak było to niezbędne jest zdecydowanie się na sztuczną trzustkę. Pompa zawsze musi być kontrolowana przez pacjenta, a dawki insuliny najlepiej jest konsultować ze swoim diabetologiem, aby były prawidłowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *